Pierwszy Taniec Weselny - Jak się przygotować? Jakich błędów nie popełniać?

2020-07-27
Pierwszy Taniec Weselny - Jak się przygotować? Jakich błędów nie popełniać?

Pierwszy Taniec  Weselny to jeden z tych momentów, kiedy serce przyspiesza, nagle robi się sucho w gardle, nic się nie pamięta, wszyscy stoją dookoła Pary Młodej i oceniają. Straszny moment !!! Znacie takie opowieści? Ja słyszałam je niejednokrotnie. Chciałabym napisać, że to nieprawda i ktoś kto kiedykolwiek tak powiedział nie wie o czym mówi…. Ale może jednak coś w tym  być :))

Zgodzę się ze wszystkim co jest napisane powyżej pod jednym warunkiem. Jeżeli Para Młoda, która przygotowywała swój Pierwszy Taniec na Wesele, robiła to w mniej niż 2 tygodnie.  SERIO?! 

Zdjęcie: 5czwartych

Tu przechodzimy do pierwszej i najważniejszej porady: Dajcie sobie czas ! Nie zostawiajcie kwestii Pierwszego Tańca na ostatnią chwilę ! Zwykle przygotowania i rozpoczęcie kursu Pierwszego Tańca warto zaplanować na około 3-4 miesiące przed ślubem. Jest to taki spokojny czas na naukę choreografii, dopracowanie elementów, naukę tańczenia do muzyki. Jeżeli macie taką możliwość, to zacznijcie taki uniwersalny kurs tańca na rok/pół roku przed ślubem. To pozwoli Wam na zapoznanie się z podstawami tańca. Nauczycie się podstawowych ruchów, prowadzenia,  obrotów partnerki. Zasady panujące w tańcu są uniwersalne, czyli jak nauczycie się obracać partnerkę pod ręką wykonując kroki walca angielskiego, to zasada jak należy trzymać sylwetkę, jak wykonać poprawne prowadzenie, sprawdzi się także w momencie, kiedy zaczniecie tańczyć inny taniec na przykład rumbę. 
Wcześniejszy kurs tańca, to także super moment na naukę tańca z gośćmi weselnymi, bo po pierwszym tańcu są także następne i jakoś trzeba sobie poradzić zapraszając do tańca teściową, albo ciocię ;) 


Zdjęcie: 5czwartych

Oczywiście polecamy Wam naukę tańca przez internet, tak żeby w wygodny sposób, bez presji przygotować swój wymarzony Pierwszy Taniec. Link do strony : www.pierwszytanieconline.pl
Za kwestią odpowiednio wczesnego rozpoczęcia nauki stoi także ilość powtórzeń. My zawsze zachęcamy pary do tego, żeby poza indywidualnymi lekcjami ( jeśli na takie uczęszczacie) ćwiczyć samodzielnie w domu. Im więcej razy coś powtórzycie, tym będzie lepiej i łatwiej zatańczyć. Jeżeli podczas występu zapomnicie co jest dalej, to jest bardzo duża szansa, że Wasza pamięć mięśni zadziała i będziecie mogli kontynuować taniec. Tu nawet nie chodzi o to, żeby godzinami się męczyć i ćwiczyć te 3 minuty. Wystarczy, że zatańczycie 3 razy bezbłędnie choreografię, co daje 9 minut. ( 3 powtórzenia razy 3 minuty piosenki) Jak już opanujecie kroki i będziecie je szlifować , to pamiętajcie: tańczymy krócej a częściej. I będzie pięknie ! :)


Zdjęcie: 5czwartych

Co Was jeszcze może zaskoczyć? Moim zdaniem strój ! To jest coś, co potrafi spłatać figle, tym bardziej, że jest to pewnego rodzaju niespodzianka. Panna Młoda odbiera swoją suknię na dzień albo dwa dni przed ślubem. Wiadomo oczywiście, że Pan Młody nie może zobaczyć stroju, sukni ślubnej, zatem nie ma jak przećwiczyć tańca w pełnej okazałości. Panowie oczywiście mają podobnie… to znaczy, że nie wiadomo jak się zachowa Smoking, czy buty będą wygodne itp. Itd. Rozwiązaniem tego problemu jest wcześniejsze przećwiczenie tańca w strojach jak najbardziej podobnych do tych, w których wystąpicie w dniu ślubu i wesela. Jeżeli Panna Młoda będzie miała sukienkę w kształcie rybki, to warto zatańczyć na próbie w spódnicy ołówkowej. Zakładając, że  Pan Młody ma marynarkę, to także powinien zatańczyć w niej zatańczyć. Oczywiście nie musi to być jeszcze ta docelowa, ale jakakolwiek, żeby już się trochę zmierzyć z tematem. 


Zdjęcie: 5czwartych

Kolejnym elementem mocno powiązanym ze strojem, są buty. Zdarza się, że niektóre Panie na co dzień nie chodzą w szpilkach, a w dniu ślubu zakładają buty ślubne o wysokości 11 cm. To nie jest najlepszy pomysł, dodając jeszcze to że później będą w nich tańczyć, to taka decyzja jest po prostu niebezpieczna. Warto nauczyć się chodzić w szpilkach, a przede wszystkim warto nauczyć się w nich tańczyć :) Przynosimy na lekcje buty, nie muszą być to te ślubne, mogą być jakiekolwiek o podobnej wysokości i najlepiej kroju buta :) 


Zdjęcie: 5czwartych

Kolejnym zaskoczeniem może być Muzyka na żywo. O ile ja uwielbiam muzykę na żywo, o tyle do Pierwszego Tańca zupełnie jej nie polecam. Głównym argumentem jest to, że artyści wykonujący dany utwór na żywo podczas wesela, zwykle jeszcze w jakiś sposób interpretują piosenkę, czym zmieniają oryginalne brzmienie. To może spowodować, że poczujecie się trochę zagubieni i możecie łatwo zgubić rytm. 
Można oczywiście znaleźć rozwiązanie z tej sytuacji, które polegać będzie na tym, aby poprosić zespół weselny o wcześniejsze przesłanie wersji muzycznej do wybranej przez Was piosenki. Wtedy już podczas prób możecie ćwiczyć i przyzwyczajać się do piosenki. 

Artykuł napisała : Paulina Janicka
Platforma do Nauki Pierwszego Tańca
www.pierwszytanieconline.pl

Na powyższych fotografiach znajdziecie :
Świetne oświetlenie strefa_swiatla , genialny fotograf 5czwartych , fantastyczne dekoracje: alexdekoracje, wygodne i piękne krzesła rajt_hale_namiotowe , rozpływający się w ustach tort galeriaslodkosci , cudne zaproszenia na2pietrze_zaproszenia_slubne , magiczne miejsce
stodola.czeresniowy.sad
, piękne suknie marta trojanowskabemine_by_majaflorkiewicz , pro make up agalamcha.mua , mega garnitur signorleone.official , zachwycająca biżuteria whitejasmineaccessories , ktoś kto może to ogarnąć okiemzonyimatki

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Akceptuję
pixel